[./urugwaj.html]
[./hymn.html]
[./geografia.html]
[./po142o17cenie_geograficzne.html]
[./klimat.html]
[./historia.html]
[./kultura_i_sztuka.html]
[./spo142ecze144stwo.html]
[./gastronomia.html]
[./urugwaj_w_literaturze_i_filmie.html]
[./montevideo.html]
[./ciudad_vieja.html]
[./buceo_puert.html]
[./tristan_narvaja.html]
[./parque_battle_y_ordonez.html]
[./karnawa142.html]
[./semana_criolla.html]
[./expo_prado.html]
[./punta_del_este.html]
[./piriapolis.html]
[./informacje_praktyczne.html]
[./formalno15bci.html]
[./linki.html]
[./lokum.html]
[./hotele.html]
[./j119zyk.html]
[./fotogaleria.html]
[./ciudad_vieja_fotogaleria.html]
[./semana_criolla_fotogaleria.html]
[./karnawa142_fotogaleria.html]
[./tristan_narvaja_fotogaleria.html]
[./expo_prado_fotogaleria.html]
[./coche.html]
[./index.html]
[./index.html]
[mailto:magda@mi-uruguay.com]
[./info.html]
[./index.html]
[Web Creator] [LMSOFT]
El correo
Wchodzę do apteki.
Na dźwięk dzwoneczka przywieszonego do framugi, z zaplecza wychodzi niespiesznie aptekarz.
Zastanawiam się, jak może tam tak spokojnie siedzieć i oglądać telewizję, kiedy w aptece przydałoby się trochę… poprzekładać! Na półkach po lewej trochę leków, dalej zabawki dla dzieci, potem apaszki i krawaty, papier toaletowy, na środku preparaty witaminowe, papier ozdobny, gumowy termofor. Po prawej bardzo ładne szklane półki z przegródkami, na jednej siedzi lala bez buta, pod nią kilka książek, nad nią napoje w puszkach, a obok apteczne kosmetyki. W oszklonej ladzie zasłanej reklamami leku na przeczyszczenie, srebrne łańcuszki stanowią dekorację dla pachnących mydełek  i preparatów wspomagających dietę.
Mam nadzieję, że ustawienie leków na zapleczu jest logiczniejsze.
-  W czym mogę pomóc?
- Chciałabym wysłać list do Polski
(to nie scenka z Monty Pythona, w Urugwaju urzędów pocztowych jako takich jest niewiele, ich funkcję przejęła większość aptek)
- Polonia, Polonia, powtarza aptekarz kartkując swój skoroszyt.  O, co za podróż! Muszę sprawdzić cenę, niecodziennie mamy takie przesyłki. No, a ja niecodziennie wysyłam listy z apteki :)
Sympatyczny aptekarz bierze ode mnie list, waży go, przykleja znaczek, przybija apteczną pieczątkę, oddaje mi go i każe wrzucić do niebieskiej skrzynki.
Za jakieś 3 tygodnie list dotrze do odbiorcy. Co za szczęście, że równolegle istnieje poczta internetowa!

P.S. Sprawdźcie pieczątkę na następnej pocztówce z Urugwaju. Farmacia?

  
Dwa w jednym:
 Farmacia (apteka) i
El Correo (poczta)